Wydarzenie rozpoczęło się od części artystycznej przygotowanej przez najmłodszych uczniów. Na scenie nie brakowało wzruszeń, uśmiechów i dumy rodziców obserwujących występy swoich dzieci. Atmosfera od pierwszych minut pokazała, że będzie to coś więcej niż szkolny festyn.
Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak chwilę później. Uczestnicy zostali podzieleni na drużyny i ruszyli do matematyczno-sportowych konkurencji przygotowanych w ramach projektu „Rosnę z matematyką”. Na kolejnych stacjach zadaniowych trzeba było wykazać się sprytem, logicznym myśleniem, spostrzegawczością, refleksem i umiejętnością współpracy.
Było budowanie konstrukcji z klocków, matematyczne memory, sudoku w ruchu, kodowanie kubeczkowe, rzuty do celu i zadania wymagające szybkiego liczenia oraz dobrej komunikacji w drużynie. Co ważne — w zabawie na równych zasadach uczestniczyli zarówno rodzice, jak i dzieci.
I właśnie to okazało się największą siłą całego wydarzenia.
Rodzice z ogromnym zaangażowaniem włączyli się do rywalizacji, dopingowali swoje drużyny i wspólnie z dziećmi przeżywali kolejne wyzwania. Nie brakowało śmiechu, sportowych emocji i zdrowej rywalizacji. Organizatorzy podkreślają, że właśnie o taki wymiar projektu chodziło najbardziej — o pokazanie, że matematyka może budować relacje, integrować i dawać radość.
Po zakończeniu konkurencji można było ogłosić najważniejszy wynik dnia — wszyscy okazali się zwycięzcami. Każda drużyna otrzymała pamiątkowe broszurki z propozycjami matematyczno-ruchowych zabaw do wykorzystania w domu, aby wspólna przygoda z matematyką mogła trwać dalej także poza szkołą.
Po sportowych emocjach przyszedł czas na wspólne ognisko i rozmowy w rodzinnej atmosferze.
Finał projektu „Rosnę z matematyką” pokazał, że edukacja może być jednocześnie wartościowa, angażująca i pełna pozytywnych emocji. A matematyka — odpowiednio podana — naprawdę potrafi połączyć pokolenia.
Anna Sobczyk, Justyna Słomska - koordynatorki i realizatorki projektu.
Szkoła Podstawowa im. Stefana Czarnieckiego w Rozniszewie